Spośród wszystkich regionów winiarskich Francji Dolina Rodanu ma historię najdłuższą. Pierwsze krzewy winorośli zasadzili w pobliżu dzisiejszej Marsylii greccy koloniści, ponad 600 lat p.n.e. Rzymianie, kontynuując podbój Galii przesuwali się w górę rzeki zakładając kolejne miasta, wokół których natychmiast powstawały także winnice. Zniszczone u schyłku antyku, po najazdach barbarzyńców winnice odradzać zaczęły się w wiekach średnich, głównie za sprawą zakonników, początkowo potrzebujących wina dla celów liturgicznych, później widzących w handlu winem ważny element finansowej niezależności kościoła. Wielkie znaczenie dla renomy win znad Rodanu miały wydarzenia znane jako awiniońska niewola papieży, kiedy to pod naciskiem króla Francji, w 1309 r. papież Klemens V przeniósł stolicę papiestwa do Awinionu. Leżące pod miastem winnice doskonale rozwijały się pod łaskawym okiem kolejnych papieży, a wina z nich zyskiwały coraz szerszą renomę. Kiedy stolica apostolska powróciła do Rzymu w Awinionie pozostały papieskie pałace i winnice. W XVI wieku już 77 parafii utrzymywało się z produkcji i sprzedaży cieszących się coraz większą sławą win. W 1680 r. dzięki otwarciu Kanału Południowego, łączącego deltę Rodanu z Garonną, nadrodańskie wina uzyskały dostęp do Atlantyku i portów angielskich. Dzięki rozwojowi dróg, a później także kolei, wina znad Rodanu zaczęły również docierać do Paryża. Od siedemnastego wieku winiarze znad Rodanu jako jedni z pierwszych zaczęli oznaczać swoje terroir, wypalając na beczkach z winem skrót CdR czyli Côtes du Rhône. Był to swego rodzaju gwarancja jakości. Po II wojnie światowej, kiedy zabrakło tanich win z odzyskujących niepodległość afrykańskich kolonii, dostawcy i kupcy zaczęli zamawiać duże ilości wina właśnie w Côtes du Rhône. Łatwość sprzedaży sprzyjała obniżeniu jakości, a co za tym idzie także wizerunku win znad Rodanu. Ogólnie postrzegane były jako wina masowe, proste, przyjemne i tanie. Od połowy lat siedemdziesiątych zaczął się powolny renesans i odbudowa zaufania klientów. Winiarze zrobili ogromny wysiłek, aby jak najlepiej wykorzystać możliwości oferowane przez nowe, szlachetne
szczepy winorośli i ogromny potencjał wyjątkowego terroir.Region winiarski określany ogólnie jako Dolina Rodanu składa się z dwóch wyraźnie wyodrębnionych części, które dzieli niemal wszystko. Nie tylko klimat, gleby, ukształtowanie terenu ale także historia i winiarskie tradycje. Łączy zaś jedno - rzeka. Jedna z głównych dróg komunikacyjnych z północy na południe, odegrała bardzo ważną rolę w historii Francji. Winnice rozciągają się przez ponad 200 km wzdłuż brzegów Rodanu, od położonego na południe od Lyonu miasta Vienne, aż po Avignon i wybrzeże Morza Śródziemnego i dzielą się jak wspomniałem na dwa całkowicie różne obszary upraw. Pierwsze siedemdziesiat kilometrów, pomidzy Vienne i Valance to tak zwane winnice pónocne, zwane septentrionales, zajmujace acznie 2300 hektarów, a wiec niespena 3% wszystkich nadrodańskich winnic. Wytwarza si tu niewiele win, zato o wyjatkowj jakosci. Winorosl uprawiana jest tarasowo, na stromych zboczach nachylonych w stronę rzeki. Granitowe podłoże, bliskość rzeki i subkontynentalny, czasami wręcz surowy klimat tworzą terroirs o wyjątkowej charakterystyce, zapewniające doskonałe warunki do wytwarzania szlachetnych win, o dużym potencjale dojrzewania. Oprócz terroir do powstania dobrego wina niezbędny jest jeszcze odpowiedni szczep winorośli i takim w dolinie Rodanu okazał się syrah. Przez wieki lekceważona, stosowana często do podbarwiania bordoskich claretów, ta pochodząca z Azji odmiana okazała się dla winnic znad Rodanu tym czym pinot noir dla Burgundii. Wszystkie czerwone wina z północy doliny Rodanu, a wytwarza się tu prawie wyłącznie wina czerwone, otrzymuje się z gron syrah, czasami z niewielkimi dodatkami białych odmian marsanne,
roussanne i
viognier. Owoce syrah dają winom sporo garbników, dużo owocu i stosunkowo wysoką kwasowość. Sprawia to, że wina doskonale dojrzewają, świetnie czując się także w dębowych beczkach. Przez długie lata mogą zachowywać walory, którymi imponują w młodości, zwłaszcza owocowość i piękną ciemnoczerwoną barwę, wzbogacając się w miarę leżakowania w aromaty korzeni, czarnego pieprzu, palonej kawy i dymu. Są wytrawne, mocne, zawiesiste, ale równocześnie eleganckie i wyważone, często z wyraźnymi nutami mineralnymi. Do najbardziej znanych win z północnego Rodanu należy Côte Rôtie, pochodzące z nachylonych pod kątem 55° granitowych zboczy. Swą elegancję i finezję, błyskotliwe połączenie siły i delikatności, wina te zawdzięczają niewielkiemu dodatkowi białego szczepu
viognier. Na wyjątkowość tych win, jako jeden z pierwszych, zwrócił uwagę amerykański krytyk Robert Parker i od tego czasu ceny Côte Rôtie poszybowały w górę. Drugą gwiazdą północnych winnic, do niedawna znacznie bardziej niż Côte Rôtie cenioną, jest Hermitage. To także 100% syrah. Zawieszone na stromym granitowym zboczu winnice dają wina ciężkie, ekstraktywne, mocne. Brakuje im nieco finezji Côte Rôtie, co nadrabiają długowiecznością. Niektórzy producenci dla złagodzenia charakteru wina i nadania mu większej lekkości dodają nieco gron marsanne i
roussanne. Wokół Hermitage rozciąga się znacznie większy obszar winnic zwany Crozes-Hermitage. Powstają tu wina o podobnym charakterze, choć lżejsze, mniej ekstraktywne i oczywiście znacznie tańsze. Do najlepszych producentów Hermitage należą Chapoutier, bracia Delas i Paul Jaboulet zaś w Crozes-Hermitage klasą dla siebie jest Alain Graillot. Sukces Côte Rôtie i Hermitage zwrócił uwagę na Cornas. To do niedawna najbardziej niedoceniane
wino z północnego Rodanu ma obecnie swoje pięć minut chwały. Wina potężne, garbnikowe, skoncentrowane o nierównej, bardzo uzależnionej od producenta jakości, odnosi sukcesy, głównie wśród koneserów, ceniących sobie jego długowieczność i zdolność dojrzewania. Najbardziej przyjaznymi dla portfela winami z Rodanu są Crozes-Hermitage, o których już wspominałem i Saint-Joseph. Tutejsze czerwone wina, również ze szczepu syrah są lżejsze i delikatniejsze od bardziej renomowanych sąsiadów. Łatwiejsze w piciu, tańsze, są doskonałą okazją do pierwszych spotkań z winami znad Rodanu. Podobnie jak w przypadku Crozes-Hermitage, jakość win z Saint-Joseph w ostatnich latach wyraźnie się podniosła. Białe wina z północnej części doliny Rodanu, wytwarzane w niewielkich ilościach, nie byłyby może warte wspomnienia, gdyby nie pewien wyjątek. To dwie winnice, Condrieu i Château-Grillet, gdzie produkuje się niezwykłe wina z odmiany
viognier, o której już wspominałem przy okazji Côte Rôtie.
Viognier, do niedawna uprawiana wyłącznie w kilku winnicach nad Rodanem, obecnie coraz powszechniej próbowana w innych regionach, daje wina bardzo aromatyczne, bogate, na ogół wytrawne o niewielkiej niestety kwasowości, co utrudnia ich przechowywanie. Condrieu należy pić młode, ciesząc się niezwykłym bukietem kwiatów, owoców korzennych przypraw oraz pełnym przepychu, łagodnym smakiem. smakiem. Château-Grillet, niegdyś znacznie bardziej niż Condrieu cenione, przeżywa pewien regres, choć być może sprawia to porównanie z najlepszymi osiągnięciami takich producentów Condrieu jak Guigal sprawia, że blask Château-Grillet nieco przyblakł. Pozostałe białe wina wytwarzane są w niewielkich ilościach z odmian marsanne i
roussanne w winnicach Hermitage, Crozes-Hermitage i Saint-Joseph. Z wyjątkiem Hermitage, nie są porywające, za to na ogół dość drogie. Jedyna
apelacja gdzie produkuje się wyłącznie wina białe to Saint-Péray słynące przede wszystkim z win musujących. Winnice południowej części doliny Rodanu, zwane méridionales, stanowią całkowite przeciwieństwo północy. Od Montélimar do Awinionu i dalej w stronę wybrzeża to już Prowansja. Ciepły śródziemnomorski klimat, powietrze przesycone zapachem ziół, wiatry od morza. Winnice, które na północy ciągnęły się wąskim pasem wzdłuż Rodanu, na południu nie trzymają się już kurczowo rzeki. Zamiast stromych zboczy, mamy tu łagodne pagórki i kotliny, zamiast granitów, piaski, wapienie, glina, łupki i otoczaki. Wielkie bogactwo szczepów - na północy było ich kilka, tu ponad dwadzieścia, i wielkie zróżnicowanie terroirs. Zupełnie inne są więc wina. Na północy były skupione, skoncentrowane, z dystansem. Wymagały czasu i uwagi. Na południu wina od pierwszego łyku atakują, cieszą, rozgrzewają. Bywają również skoncentrowane ale inaczej. Ich wspólną cecha jest treściwość, często nawet kosztem elegancji. W przeciwieństwie do północy, gdzie winiarze niezmordowanie pracują nad udoskonalaniem win z jednego szczepu - syrah, na południu sztuka winiarska to sztuka kompozycji. To tworzenie wina z wielu odmian tak aby wykorzystać najlepsze cechy każdej z nich. Najważniejszym szczepem południa jest czerwona odmiana grenache. Wina znad Rodanu zawdzięczają jej wysoką zawartość alkoholu, pełny, bogaty owocowy smak. Owoce grenache mają dużo cukru i niską kwasowość, mniej niż inne odmiany zawierają też garbników, zaś moszcz podatny jest na utlenianie. Wszystko to sprawia, że niewielu winiarzy decyduje się na robienie win tylko z grenache, choć przyznać trzeba, że ci którym się to udaje, jak np. Château Rayas osiągają często rezultaty olśniewające. W przeważającej jednak większości wina z południa doliny Rodanu powstają przy współudziale innych odmian, przede wszystkim syrah, mourvèdre, cinsault i innych. Wielość szczepów i zróżnicowanie terroirs powoduje, że na południu powstaje ogromna ilość bardzo różnych win. Największa
apelacja, czyli Côtes du Rhône dostarcza niemal 80% z nich. Co ciekawe są one zupełnie przyzwoite, niekiedy nawet bardzo dobre. Rzadko kiedy rozczarowują. Zazwyczaj pełne, miękkie, przyjazne wina do codziennej konsumpcji, w wykonaniu dobrych producentów potrafią zaskoczyć. Szukając win z doliny Rodanu warto zwrócić uwagę na apelację Côtes du Rhône-Villages. To wybrane, najlepsze tereny, swego rodzaju arystokracja wśród Côtes du Rhône. Produkuje się tam wina lepsze, bardziej rasowe, o większej złożoności i możliwościach dojrzewania. Szczególnie jeśli na etykiecie obok określenia AOC Côtes du Rhône-Villages znajdzie się nazwa gminy, z której
wino pochodzi. Obecnie takich gmin jest 16. Dwie z nich, Rasteau i Cairanne już wkrótce będą odrębnymi apelacjami. Najbardziej znanym winem z południa doliny Rodanu, obok Côtes du Rhône, jest Châteauneuf-du-Pape. Legendarne
wino pochodzące z dawnych winnic papieży. Fascynujący i niezwykły jest widok gleby w Châteauneuf-du-Pape. Kamienistej, niemal księżycowej, pokrytej warstwą otoczaków zwanych les galets. Chronią one ziemię przed nadmiernym odparowaniem wody. Nagrzane kamienie stanowią również rezerwuar ciepła podczas chłodnych nocy. Na takiej glebie rodzą się winogrona słodkie, soczyste, bogate. Takie są też wina. Intensywne, gęste, pełne przepychu, o mocnym śliwkowo-korzennym aromacie, zawierające bardzo dużo, niekiedy nawet ponad 14%, alkoholu. Ponieważ do wytwarzania Châteauneuf-du-Pape dopuszczonych jest trzynaście odmian winorośli, każdy producent tworzy
wino według swojego stylu, wyczucia smaku, umiejętności. Jeszcze kilkanaście lat temu, chcąc kupić tanio dobre
wino znad Rodanu wystarczyło udać się do Gigondas. Z tych samych szczepów co Châteauneuf-du-Pape, na podobnych glebach powstawały wina, nie tak może bogate i finezyjne ale wystarczająco pełne, przy tym giętkie, o mocnej strukturze i dobrym potencjale dojrzewania. To się skończyło, to znaczy wina z Gigondas są nadal dobre a właściwie coraz lepsze, ale nie są już tanie. Podobną ewolucję przeżyły w ostatnich latach winnice Vacqueyras. Teraz przyszła kolej na Côtes du Ventoux, gdzie od kilku lat powstają coraz lepsze wina. Pojawiają się lub wychodzą z cienia kolejne apelacje. Postęp trwa. Nadrodańskie AOC - PółnocCôte Rôtie (200 ha) - Najbardziej na północ wysunięta winnica doliny Rodanu. Na wąskich granitowych tarasach uprawia się przede wszystkim szczep syrah. Produkuje się tu jedne z najlepszych win czerwonych we Francji. Swą delikatność i finezję zawdzięczają dodatkowi białej odmiany
viognier.Condrieu (90 ha) - Niezwykłe białe wina z niezwykłego szczepu
viognier. Aromatyczne, pełne, łagodne. Krucha budowa i niska kwasowość nie dają szans na dojrzewanie. Château-Grillet (3,4 ha) - Również szczep
viognier. Cała
apelacja należy do jednej, rodzinnej posiadłości. Ostatnio wina te przeżywają pewien regres.Saint-Joseph (700 ha) - Czerwone wina z syrah o bardzo dobrej relacji ceny do jakości i przeciętne białe z marsanne i
roussanne. Hermitage (130 ha) - Wielkie czerwone wina, obok Côte Rôtie, najbardziej znane w północnej części doliny Rodanu. Najdoskonalsze wcielenie szczepu syrah. Niezłe wina białe (marsanne i
roussanne). Kilku producentów wytwarza tradycyjne niegdyś w regionie słodkie wina z winogron podsuszonych na słomianych matach, tzw vins de paille. Utworzono dla nich odrębne AOC Hermitage Vin de Paille. Crozes-Hermitage (1020 ha) - Podobnie jak Saint-Joseph dobre, czerwone wina na bazie syrah. Doskonała relacja ceny do jakości. Produkuje się również przeciętne wina białe.Cornas (75 ha) - Mocne, zawiesiste, garbnikowe wina ze szczepu syrah o bardzo dużym potencjale dojrzewania. W Polsce czekają na odkrycie.Saint-Péray (65) - Wina białe, głównie, choć nie tylko, musujące, ze szczepów marsanne i
roussanne. Nadrodańskie AOC - PołudnieCôtes du Rhône (45 000 ha) - Tu wytwarza się 80% wszystkich win z doliny Rodanu. Przede wszystkim czerwone z odmian grenache, syrah, cinsault i mourvèdre, ale również białe i różowe. Wina proste, przyjazne, rozgrzewające, czasami bardzo dobre.Côtes du Rhône-Villages (5000 ha) - Wina czerwone ze szczepów grenache, syrah, cinsault i mourvèdre. Bardzo dobre relacje ceny do jakości, szczególnie jeśli na etykiecie podana jest nazwa gminy, w której znajduje się winnica.Châteauneuf-du-Pape (3200 ha) – AOC od 1924 r. Najstarsza francuska appellation. Najpotężniejsze czerwone wina z południa Rodanu. Bogate, skoncentrowane, mocne. Do jego wytwarzania wolno stosować trzynaście odmian winorośli, choć rzadko który producent w pełni z tego korzysta. W apelacji Châteauneuf-du-Pape, produkuje się również niewielkie ilości interesujących win białych.Gigondas (1040 ha) – Najważniejsza obok Châteauneuf-du-Pape
apelacja z południowego Rodanu. Wina czerwone z odmian grenache, syrah, mourvèdre i cinsault. Na ogół mocne, gęste, wymagające kilku lat leżakowania. Także niewielkie ilości win różowych.Vacqueyras (800 ha) – Stosunkowo młoda ale już modna wśród koneserów
apelacja, w której produkuje się wyłącznie wina czerwone, mocne, garbnikowe, mniej finezyjne niż w Châteauneuf-du-Pape czy Gigondas. Côtes du Ventoux (5900 ha) – Niegdyś lekceważona
apelacja, obecnie podąża śladem Gigondas i Vacqueyras. Coraz więcej dobrych win, przede wszystkim czerwonych o umiarkowanych cenach. Podstawą jak wszędzie w dolinie Rodanu są odmiany grenache, carignan, mourvèdre, syrah i cinsault. Niewielkie ilości win białych i różowych.Côtes du Luberon (3500 ha) – Lekkie, owocowe wina czerwone i różowe, przeznaczone do szybkiego wypicia. Szczepy grenache, syrah, cinsault i mourvèdre. Wina białe z gron clairette i ugni blanc.Tavel (950 ha) – AOC wyłącznie dla win różowych, produkowanych z gron grenache, carignan, syrah, cinsault, picpoul, clairette i bourboulenc. Tavel uważane jest za jedne z najlepszych różowych win we Francji.Lirac (420) – Wina czerwone, różowe i białe, lekkie, owocowe, przeznaczone do picia kiedy są młode. Czerwone i różowe wytwarzane głównie z odmian grenache i cinsault. Białe z tradycyjnej, południowej odmiany clairette.Coteaux du Tricastin (2200 ha) – Przede wszystkim wina czerwone i różowe z gron grenache, syrah, mourvèdre i cinsault. Bezpretensjonalne, lekkie, świeże, owocowe. Przyzwoita relacja ceny do jakości. Niewielka ilość win białych ze szczepów marsanne i bourboulenc.Côtes du Vivarais (550 ha) – Młoda
apelacja, w Polsce praktycznie nieznana. Lekkie czerwone i różowe wina do szybkiej konsumpcji.
Muscat de Beaumes-de-Venise (440 ha) – białe
wino słodkie naturalne (vin doux naturel) otrzymywane ze szczepu
muscat à petits grains. Rasteau (100 ha) – vin doux naturel uzyskiwane ze szczepu grenache. Może być czerwone lub białe, jeżeli fermentacja i
maceracja prowadzona jest po oddzieleniu skórek winogron. Pozostałe nadrodańskie AOCClairette de Die, Crémant de Die, Coteaux de Die (1480 ha) – Winnice położone nieco z boku, pomiędzy południowymi i północnymi uprawami doliny Rodanu. Clairette de Die i Crémant de Die to wina musujące otrzymywane z odmiany
muscat, zaś Coteaux de Die, to
wino białe z odmiany clairette.Châtillon-en-Dios (60 ha) – Niewielka
apelacja granicząca z trzema poprzednimi, w której produkuje się w niewielkich ilościach wina białe z odmian aligoté i
chardonnay oraz czerwone ze szczepów gamay, syrah i pinot noir.Costières de Nîmes (2500 ha) –
Apelacja zaliczana niekiedy do Langwedocji, ze względu na położenie i śródziemnomorski charakter. Przede wszystkim wina czerwone. Najtańsza
apelacja południa Francji, co nie znaczy najgorsza. Niektórzy producenci robią tu całkiem poważne wina.
Więcej informacji